

Pokaż artykuł | Łatwiej i szybciej się ściągnie grzywnę z zagranicy
Nawet pięć lat więzienia będzie grozić za ingerowanie w systemy informatyczne albo za ich uszkadzanie.
Tak surową karę przewiduje projekt zmian w kodyfikacjach karnych, którym na trwającym właśnie posiedzeniu Sejmu zajmą się posłowie. Wśród zmian w kodeksie karnym przewiduje się m.in. wprowadzenie surowszych kar dla sprawców przestępstw informatycznych.
Do dwóch lat więzienia grozić ma tym, którzy nielegalnie korzystają z systemów informatycznych. Karane ma być też utrudnianie dostępu do danych komputerowych i nieuprawnione uzyskanie dostępu do informacji nawet bez złamania zabezpieczenia w komputerze lub systemie.
Na tym nie koniec. Osoba pokrzywdzona w dzieciństwie czynem na tle seksualnym po uzyskaniu pełnoletniości, a zatem świadomie i niezależnie od presji najbliższych, będzie mogła ujawnić przestępstwo i doprowadzić do postępowania karnego. Ma to być możliwe w ciągu pięciu lat od dojścia do pełnoletniości.
Poprawki czekają też procedurę karną. Wymogła je na nas unijna dyrektywa w sprawach ściągania kar finansowych między państwami. Dziś procedura jest długa i zbyt sformalizowana. Za sprawą noweli po prawomocnym orzeczeniu grzywny lub środka karnego (nawiązki lub świadczenia pieniężnego) sąd właściwy do ich wyegzekwowania może wystąpić, by zrobił to jego unijny odpowiednik.
- To nie tylko usprawni kontakt między państwami, ale i przyspieszy egzekucję – mówi „Rz” dr Andrzej Karpiak, specjalista prawa międzynarodowego.
Jeśli pojawią się trudności w ustaleniu właściwego sądu, będzie można skorzystać z europejskiej sieci sądowej. Pieniądze z egzekucji takich orzeczeń przypadają państwu wykonania, ale konkretni ministrowie mogą ustalić np., że państwa będą się dzielić nimi po połowie.
W nowej procedurze są też przepisy poświęcone wystąpieniom państwa unijnego o wyegzekwowanie wszystkich innych kar pieniężnych. Jeśli państwo wystąpi z wnioskiem o wykonanie prawomocnego orzeczenia o takiej karze, zajmie się tym sąd rejonowy, w którego okręgu skazany mieszka, pracuje albo ma majątek.
- Powoli musimy europeizować system kar. Nie może być zbudowany tylko na pozbawianiu wolności. Zmiany zachęcą do orzekania kar nieizolacyjnych. Dziś ich wykonanie jest bardzo trudne, dlatego sądy orzekają więzienie – twierdzi prof. Zbigniew Hołda z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Agata Łukaszewicz
Źródło: Rzeczpospolita - 29 maja 2008 nr 124 (8025) - Prawo co dnia |